niedziela, 24 maja 2015

naturalny dezodorant w kremie z sodą oczyszczoną

Jak już wcześniej pisałam przy okazji ałunów - pocenie się, jest naturalnym mechanizmem naszego ciała - w trakcie wysiłku fizycznego a także podczas upałów, wydzielamy pot aby schłodzić powierzchnię naszej skóry. Jest to więc nasz naturalny system chłodzenia, dzięki któremu nie dochodzi do przegrzania się naszego organizmu. Gruczoły potowe naszej skóry odpowiadają także za wydalanie nagromadzonych toksyn z naszego organizmu. Dlatego też, ograniczanie potliwości poprzez stosowanie blokujących wydzielanie potu antyperspirantów jest niekorzystne dla naszego zdrowia.

Jeśli dla kogoś działanie ałunu okazało się niewystarczające, a nie chce stosować drogeryjnych specyfików naszpikowanych chemią - świetną alternatywą jest domowy dezodorant w kremie  wykonany z oleju kokosowego, masła shea oraz sody oczyszczonej.

Soda oczyszczona zapobiega rozwojowi bakterii wywołujących przykry zapach potu poprzez zmianę środowiska na zasadowe oraz dodatkowo posiada zdolność pochłaniania zapachów. Olej kokosowy z kolei działa przeciwbakteryjnie, antyseptycznie i kojąco. 



składniki:
  •        60 g oleju kokosowego
  •        30 g masła shea
  •     80 g (ok 5 łyżek) sody oczyszczonej

·      * opcjonalnie - olejki eteryczne - jeśli chcemy żeby nasz dezodorant dodatkowo pachniał (ja dodałam: 20 kropli olejku limetkowego + 20 kropli  olejku paczulowego + 20 kropli olejku ylangowego + 3 kropelki olejku cedrowego + 3 krople naturalnego olejku perfumującego waniliowego
    Zanim dodamy olejki eteryczne - sprawdźmy czy nie ma dla nas jakichś przeciwwskazań do ich użycia - o czym już wcześniej pisałam.



* zamiast  oleju kokosowego można dodać olej monoi, który pięknie pachnie gardenią zachowując przy tym wszystkie właściwości oleju kokosowego - nie trzeba już wtedy dodawać dodatkowych olejków eterycznych.

rozpuszczanie masła shea i oleju kokosowego w kąpieli wodnej


dodaję sodę oczyszczoną

Najpierw rozpuściłam w kąpieli wodnej masło shea z olejem kokosowym, następnie dodałam sodę oczyszczoną, dokładnie zmieszałam i na koniec dodałam olejki eteryczne. Kombinacja którą wymieniłam powyżej stworzyła przyjemny orientalno-słodki zapach.






dokładnie wymieszać rozpuszczone oleje z sodą oczyszczoną
dodaję olejki eteryczne

Oleje zmieszane z sodą oczyszczoną włożyłam na 15 minut do zamrażarki - po czym zmiksowałam je, aby uzyskać kremową konsystencję. 

tężejąca masa po 15 minutach w zamrażalce

miksujemy


Dezodorant przełożyłam do szklanego słoiczka.


W lecie- gdy temperatura powietrza będzie się zbliżała do 30 stopni nasz dezodorant może przejść do postaci gęstego płynu - ze względu na dużą zawartość oleju kokosowego - dlatego najlepiej go przechowywać w słoiczku z porządnym zamknięciem, aby uniknąć niespodzianek.

Niektóre osoby mogą być wrażliwe na dodatek sody oczyszczonej i mogą się u nich pojawić zaczerwienienia - dlatego bezpieczniej jest przeprowadzić próbę na małym fragmencie ciała.

Przed zakupem sody oczyszczonej (kupujemy tę przeznaczoną do celów spożywczych) sprawdźmy dokładnie jej skład - czy oprócz niej nie ma wymienionych innych podejrzanych dodatków. To ma być czysta soda oczyszczona.

Taki kremowy dezodorant jest bardzo wydajny. Niewielką jego ilość wcieramy pod paszki, jeśli u kogoś zachodzi taka potrzeba, również można go wetrzeć w stopy.

Ten domowy dezodorant nie zablokuje wydzielania potu, lecz zneutralizuje jego przykry zapach. Sprawdza się świetnie również u osób bardzo aktywnych fizycznie, dla których działanie ałunu było niewystarczające. Potwierdzam jego wysoką skuteczność :-)

6 komentarzy:

  1. Aż mam chęć wypróbować. Mam znowu fazę na naturalne dezodoranty. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbuj koniecznie! Ja jestem z niego bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. a próbowalas soku z cytryny? tez rewelacja jako antyrespirant:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym sposobie jeszcze nie słyszałam ! dzięki!

      Usuń
  4. U mnie się sprawdził inny bardzo łatwy i tani sposób : w młynku do kawy zmielić sodę oczyszczoną aby ziarenka były drobniejsze i lepiej się wcieraly w skórę. Rano i wieczorem wcieram proszek pod pachy. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń