niedziela, 20 lipca 2014

Depilacja pastą cukrową

Pasta cukrowa to naturalny środek służący do depilacji - jest zazwyczaj mieszanką cukru, soku z cytryny i odrobiny wody - z tych kilku prostych składników powstaje lepka masa, która skutecznie wyciąga niechciane owłosienie razem z cebulkami. Można ją śmiało stosować do depilacji nóg, pach, czy okolic bikini. Metoda depilacji przy użyciu pasty cukrowej pochodzi z Bliskiego Wschodu (np. Syria), inne źródła wspominają także o Afryce Północnej (Egipt). W krajach tych nazywa się ją halaweh. Arabskie kobiety stosują tą technikę od wielu pokoleń i do tej pory nadal jest tam najpopularniejszą metodą w uzyskaniu gładkiego ciała.



Pastę cukrową można zrobić samodzielnie. W Internecie można znaleźć sporo przepisów wraz ze szczegółowymi opisami jej wykonania. Jednak do tej pory nie odważyłam się zrobić jej sama, mimo tak prostego składu. Podczas jej gotowania należy ją doprowadzić do "odpowiedniej konsystencji", aby nie była za twarda, pilnować aby nie zrobił się z niej "spalony karmel", cały czas mieszając aby się nie przypaliła.

Na szczęście na rynku dostępny jest dość różnorodny wybór gotowych past cukrowych do depilacji. Swoją pierwszą pastę cukrową zakupiłam w stacjonarnym sklepie Mydlarnia u Franciszka. Kolejne zaś, otrzymałam od Yasmeen - perfumeria orientalna. Był to dla mnie bardzo miły prezent :-)







Przetestowane do tej pory przeze mnie pasty cukrowe to:

· pasty cukrowe Easy Sweet - dostępne są opakowania o pojemnościach: 50g, 120g oraz 220g, (kraj pochodzenia - Egipt):

- pasta cukrowa z dodatkiem miodu - podwyższa napięcie skóry, czyni ją miękką i gładką, wzmaga przepływ krwi w tkance skórnej,






- pasta cukrowa z olejkiem oliwkowym - do pielęgnacji cery suchej i podrażnionej,                                  



/Dostępne są także pasty cukrowe Easy Sweet z dodatkiem wody różanej (efekt tonizujący, bardziej nawilża skórę), oraz pasta cukrowa z melasą (polecana dla osób z problemami skórnymi - oprócz efektu depilacji, łagodzi choroby skórne)/.

· pasty cukrowe MIM (kraj pochodzenia - Syria):


- pasta cukrowa 2 x 50 g (w bardzo poręcznych dwóch pojemniczkach);





- pasta cukrowa Rool 140 g (pasta w specjalnym opakowaniu z obrotową końcówką do aplikacji. Według mnie najwygodniejsza jest przy zastosowaniu metody na ciepło. W zestawie znajdują się dodatkowo gotowe paski z materiału);


/dostępna jest także - MIM pasta cukrowa (rectangular) 90 g/

Przygotowanie skóry przed depilacją.

Przed depilacją zaleca się zrobić sobie peeling w miejscach, z których będziemy usuwać włoski (najlepiej jeśli będą miały one długość ok 5 mm, bądź nieco więcej). Może to być np. cukrowy peeling, bądź peeling z soli, albo peeling enzymatyczny savon noir (marokańskie "czarne mydło" z miażdżonych oliwek) podczas którego nakładamy cienką warstwę savon noir na skórę, czekamy ok 10 minut i wykonujemy gomaż - czyli masaż kolistymi ruchami wykonany specjalną szorstką rękawicą Kessa.



Peeling jest ważny z tego względu, że usunie martwy naskórek, dzięki czemu nie będzie się on przyklejał do pasty cukrowej. Porządne szorowanie skóry "rozrusza" także włoski w mieszkach włosowych, w wyniku czego łatwiej będą wychodziły ze skóry razem z cebulkami.

Kolejnym krokiem jest nałożenie na miejsce przeznaczone do depilacji pudru / talku / skrobi kukurydzianej - do wyboru według własnego uznania - chodzi o to, żeby odtłuścić i osuszyć miejsce depilacji.



Depilacja

Rozróżniamy 2 metody depilacji pastą cukrową - "na ciepło" i "na zimno".

metoda na ciepło - z użyciem pasków z materiału. Pastę najlepiej jest rozpuścić w kąpieli wodnej - czyli - umieszczamy ją w małym naczyniu (np. porcelanowa miseczka), które z kolei wkładamy do większego naczynia wypełnionego gorącą wodą. Czekamy, aż pasta przybierze płynną konsystencję, po czym, po upewnieniu się, że nie jest za gorąca - drewnianą szpatułką nakładamy ją na fragment ciała przeznaczony do depilacji, następnie dociskamy pastę paskiem materiału, wygładzamy i energicznym ruchem odrywamy materiał.

Większość internetowych źródeł podaje, iż prawidłowo pastę cukrową nakłada się poprzez rozprowadzenie jej na skórze pod włos i usuwa zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, dzięki czemu zabieg jest mniej bolesny a włoski wychodzą razem z cebulkami - bez urywania się od nich. Jednak sposób depilacji pokazany na ulotkach i opakowaniach past cukrowych sugeruje, aby robić to na odwrót - czyli tak jak w przypadku użycia wosku - rozprowadzać zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, a usuwać ją - pod włos, niezależnie od tego czy stosujemy metodę "na ciepło" czy "na zimno". Myślę, że każdy powinien sam u siebie sprawdzić i zdecydować indywidualnie jak jest lepiej.




W sklepie Yasmeen dostępna jest pasta MIM Roll w specjalnym, poręcznym opakowaniu.






Umieszczamy ją w wysokim naczyniu wypełnionym bardzo ciepłą wodą, czekamy, aż się masa rozpuści, zdejmujemy wieczko, po czym rozprowadzamy ją na skórze poprzez obrotową końcówkę roll - (rulonik) -robiąc cukrowe paski na długość ok 10-15cm, dociskamy pastę paskiem materiału i energicznie zrywamy.





Z uwagi na to, że pasta cukrowa w temperaturze pokojowej zastyga i robi się twarda, dobrze jest rozruszać tą obrotową końcówkę, którą będziemy nakładać płynną pastę, tuż przed aplikacją, gdyż może się zdarzyć, że pasta zastygła między rulonikiem a ścianką opakowania i będziemy czuć opór przy aplikacji. W zestawie tym znajdują się dodatkowo gotowe paski materiału (ok. 12 sztuk). Można je wykorzystać wielokrotnie, gdyż kolejną zaletą pasty cukrowej jest to, iż da się ją zmyć ciepłą wodą. Obklejone pastą paski materiału można wypłukać pod bieżącą ciepłą wodą, bądź namoczyć w misce z ciepłą wodą, wypłukać, wysuszyć i znowu są gotowe do użycia. Także zastygnięte resztki pasty cukrowej w naczyniu łatwo usunąć zalewając je gorącą wodą.

metoda na zimno - wyjmujemy pastę z folii (aby pasta łatwiej odeszła od folii można na 15 minut włożyć ją do lodówki) i odrywamy kawałek, tak aby utworzyć kulkę o średnicy mniej więcej 3-4cm, resztę odkładamy na folię (pasta, mimo iż ma postać stałą, to nadal pozostaje cieczą i po chwili może się "rozpłaszczyć" - rozlać na powierzchni na której ją odłożyliśmy -pozostając wciąż stałą masą, więc najlepiej odłożyć ją na folię ułożoną w malutkim pojemniczku, gdyż łatwiej później oderwać kolejną porcję pasty z grubszego kawałka niż z takiego rozpłaszczonego).



Zaczynamy wyrabiać w ciepłych dłoniach oderwany kawałek pasty tak jak plastelinę (jeśli jest bardzo twarda i nie chce się dać wyrobić to można ją umieścić na chwilę w miseczce w kąpieli wodnej - tak jak początkowy etap metody na ciepło, można też podgrzać ją suszarką do włosów). 

Pastę wyrabiamy w sposób taki jak na zdjęciach poniżej - rozciągamy i łączymy, zagniatamy i znowu rozciągamy - powtarzamy do momentu aż pasta zacznie się kleić do skóry - zrobi się taka złocisto-matowa - wtedy jest gotowa do użycia. Jeśli będziemy wyrabiać ją za długo - pasta zrobi się żółto-biała i zacznie się rozpadać. Trzeba wyczuć odpowiedni moment.







Wyrobioną pastę rozciągamy palcami na fragmencie skóry na kształt zbliżony do prostokąta ok 6 x 3cm (aby powstała warstwa o grubości ok 3-4 mm), dociskamy do skóry, na końcu można zostawić "wałeczek" - aby łatwiej było chwycić pastę - i od razu energicznie ją zrywamy. Zerwaną pastę znowu zagniatamy w kuleczkę i dalej rozciągamy na kolejny fragment skóry i powtarzamy czynność.






Można także po rozciągnięciu i dociśnięciu pasty na skórze energicznie, fragmentami zwijać ją w rulonik - mi najbardziej taka metoda przypadła do gustu - uważam ją za mniej bolesną. Włosy przyklejają sie do pasty i łatwo wychodzą.


Jeśli pozostaną jakieś pojedyncze włoski to można znowu rozciągnąć na nich pastę i ją zerwać, albo usunąć je pęsetą, (jeśli nie chcemy dalej podrażniać skóry).

Taka jedna kuleczka powinna wystarczyć do wydepilowania co najmniej jednej nogi. Lepiej jest depilować mniejszym kawałkiem pasty niż za dużym. Za pierwszym razem popełniłam ten błąd i wyrobiłam całą pastę i rozciągnęłam na nodze - szybko zrozumiałam, że o wiele łatwiej jest operować małym kawałkiem.

Jeśli nasza złocista kuleczka zaczyna się już za bardzo kleić, rozwarstwiać, rozpadać i zostawać na skórze (robi się wtedy bardzo matowa - żółto-biała) - trzeba ją odłożyć - oznacza to, iż nabrała już zbyt dużej temperatury - po ochłodzeniu (można ją nawet włożyć do lodówki) znowu się nada do depilacji - w tym czasie wyrabiamy drugą - świeżą kuleczkę. Jeśli w pomieszczeniu w którym robimy depilację pastą cukrową panuje dość wysoka temperatura, pasta szybciej zacznie się rozwarstwiać i rozpadać.

Jeśli się zdarzy, że przykleimy do skóry już taką rozpadającą sie od ciepła pastę i nie będziemy potrafili jej zerwać, to wtedy można użyć paska materiału - pasta łatwo się do niego przyklei i sytuacja będzie opanowana ;) Warto mieć pod ręką w razie coś taki kawałek materiału. Jeśli nie mamy takich gotowych specjalnych pasków - można pociąć stare jeansy albo bawełniany podkoszulek - pasta do nich świetnie się przyklei.

W przypadku naczynkowej bądź wrażliwej skóry, a także skóry ze skłonnością do pajączków i żylaków, depilacja cukrowa na zimno jest najbezpieczniejszą, najłagodniejszą i najskuteczniejszą metodą usuwania włosków.


Moje wrażenia

Jestem bardzo zadowolona z tej metody depilacji. Początkowo spodziewałam się większego bólu podczas odrywania pasty, ale czekała mnie miła niespodzianka - to wcale aż tak bardzo nie boli. Osobiście nie mam porównania z innymi rodzajami depilacji, gdyż od zawsze używałam maszynki do golenia, ale krążą opinie, że depilacja pastą cukrową jest mniej bolesna od używania depilatorów oraz depilacji woskiem, a także, że nie podrażnia skóry tak jak depilacja woskiem.

Pasta cukrowa nie urywa włosków od cebulki, ale wyciąga je całe razem z cebulką, dzięki czemu przez kilka tygodni możemy się cieszyć gładką skórą i zapomnieć o maszynce do golenia, a włoski odrastają coraz cieńsze i słabsze. Metoda ta jednak jest dość czasochłonna - zwłaszcza na początku, zanim dojdziemy do wprawy - depilacja może nam zająć cały wieczór. 


Jeśli mam porównać obie metody - "na ciepło" i "na zimno", to dla mnie łagodniejsza okazała się metoda "na zimno". Na poniższym zdjęciu pokazana lewa noga - była depilowana metodą "na ciepło", natomiast prawa - metodą "na zimno". Jednakże drugiego dnia nie ma śladu po zaczerwienieniach. Polecam przetestować na sobie obie metody i wybrać indywidualnie najlepszą metodę dla siebie.


Pielęgnacja po depilacji.

Po depilacji pastą cukrową, zaleca się, aby depilowane miejsce przetrzeć sokiem z cytryny, tonikiem lub wodą różaną (naturalnym tonikiem) - w zależności od rodzaju skóry. Ja przemywam je wodą różaną, która doskonale koi skórę.

                                 


Następnie, aby złagodzić podrażnienia oraz zapobiec pojawieniu się czerwonych krostek można przetrzeć wydepilowane miejsca naturalnym kryształem ałunu potasowego, który służy nie tylko do neutralizowania przykrego zapachu potu, lecz także działa ściągająco na skórę, łagodzi jej podrażnienia, dezynfekuje a także zapobiega wrastaniu włosków.


Jak powszechnie wiadomo, u osób stosujących depilację, z czasem może się pojawić problem wrastania włosków. Jest to spowodowane tym, że odrastają one coraz cieńsze i słabsze, przez co nie mogą się przebić przez skórę. Dlatego ważne jest aby pamiętać o regularnym peelingu wydepilowanej skóry (choćby raz w tygodniu) oraz o nawilżaniu jej i natłuszczaniu - najlepiej naturalnymi masłami i olejami.

W ramach ciekawostki chciałam wspomnieć jeszcze o interesujących właściwościach oleju z krokosza barwierskiego (zimnotłoczony, nierafinowany), o którym czytałam, że przedłuża skuteczność depilacji. Zaopatrzyłam się w niego niedawno, więc na efekty przyjdzie mi jeszcze poczekać. Olejem tym smarujemy skórę tuż po depilacji, należy odczekać ok 20 minut (olej dość wolno się wchłania), po upływie tego czasu zebrać nadmiar chusteczką. Czynność tę powtarzać 2 razy dziennie przez 3-6 dni po każdej depilacji.
Internetowe źródła podają, że wywiera on wpływ na mieszki włosowe, dzięki czemu włosy odrastają wolniej, są słabsze, odrasta ich mniej, a nawet spotkałam się z opinią, że tak długo jak był stosowany po depilacji włosy nie odrastały w ogóle. Na efekty jednak trzeba trochę poczekać od kilku miesięcy do nawet roku regularnego stosowania. Należy dodać, iż działa on tylko w przypadku depilacji (nie zadziała na miejsca golone maszynką, cebulka włosa musi być usunięta aby były efekty).




Szczerze mogę polecić stosowanie depilacji pastą cukrową. Stosuję tę metodę od kilku miesięcy i faktycznie zauważyłam, że włoski odrastają dużo słabsze i jaśniejsze, cieńsze. W moim przypadku zabieg muszę powtarzać co ok 3 - 4 tygodnie. Moja skóra po depilacji jest bardzo przyjemnie gładka i miękka, aż chce się ją głaskać ;) Cieszę się bardzo, że mogłam poznać ten wspaniały sposób arabskich kobiet na gładką skórę.



*****
Artykuł o bardzo zbliżonej treści możecie przeczytać także na blogu Yasmeen z którym współpracuję:

Zdjęcia mojego autorstwa zostały także wykorzystane (za moją zgodą) w następujących publikacjach internetowych:




Dodatkowo przydatne linki do sprawdzonych przeze mnie sklepów na których się do tej pory nie zawiodłam i które mogę szczerze polecić :-) Tutaj możemy zakupić pasty cukrowe do depilacji:

Yasmeen perfumeria orientalna:
Blisko Natury:
Helfy:
Skarbiec Natury:


eminaturalna

4 komentarze:

  1. Super przydatny i wyczerpujący post. Dzieki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że się przydał :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Gdzie dostałaś olej z kroksza? Jak szukałam na stronach sklepów z kosmetykami naturalnymi- to znalazłam kosmetyki gdzie jest on jednym ze składników, a chciałabym sam olej bez dodatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aleksandro :-) Olej z krokosza kupiłam w sklepie Blisko Natury http://www.bliskonatury.pl/pl/p/Olej-z-krokosza-barwierskiego-BIO-tl.-na-zimno-Carthamus-tinctorius-20ml/855 Pozdrawiam :-)

      Usuń