poniedziałek, 31 marca 2014

naturalne farbowanie włosów z henną Khadi

Przez kilka lat nieświadomie maltretowałam moje biedne włosy drogeryjnymi chemicznymi farbami do włosów, co doprowadziło je do opłakanego stanu. Gdy zauważyłam, że stały się szorstkie, smętne i coraz więcej mi ich wypada po każdym umyciu, szczotkowaniu, czy po prostu w ciągu dnia - postanowiłam poszukać jakiejś naturalnej alternatywy - zwłaszcza po dokładnym zapoznaniu się ze składem moich dotychczasowych farb chemicznych, który mnie faktycznie przestraszył - tak właśnie zaczęła się moja przygoda z naturalną henną Khadi.

* Strona firmowa Khadi - link:  sklep Khadi - naturalne ziołowe farby do włosów *



Zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami dziewczyn, które oprócz opisu udostępniały również zdjęcia (dostępne tutaj) po użyciu henny Khadi - z pięknymi, lśniącymi i grubymi włosami uznałam, że muszę koniecznie spróbować! 

Ziołowe farby Khadi nie zawierają żadnych chemicznych składników - nie znajdziemy tam utleniaczy, konserwantów, wspomagaczy koloru, sztucznych aromatów, ani żadnych innych drażniących i duszących substancji. Ich receptura jest oparta wyłącznie na roślinnych składnikach uzyskanych z najlepszych upraw, zgodnie z formułą ajurwedyjską opracowaną w Indiach opierającą się m.in. na jakości i bogatym naturalnym składzie. Wszystkie ziołowe farby Khadi posiadają certyfikat BDIH.
Barwnik z henny wnika do włosa i wiąże się z keratyną w naturalny sposób odżywiając włosy, dzięki czemu są one wzmocnione, nabierają efektywnego blasku i  objętości.
 Farby Khadi są w postaci bardzo drobno zmielonego proszku o zielonym zabarwieniu, który mieszamy w zależności od koloru jaki wybierzemy z ciepłą bądź gorąca wodą tak by uzyskać konsystencję gęstej śmietany.



sobota, 22 marca 2014

Zrób to sam : ) balsamy do ciała na bazie masła shea

W miarę upływu czasu od momentu zainteresowania się tematem kosmetyków naturalnych, studiowania właściwości poszczególnych składników oraz zgromadzenia większych zapasów naturalnych maseł i olejów - postanowiłam spróbować swoich sił w tworzeniu kosmetyków naturalnych na własny użytek.

Większość moich składników zostało zakupionych w sklepach: blisko natury (ogromny wybór naturalnych maseł i olejów, często są tam bardzo korzystne promocje na nierafinowane masło shea),Yasmeen (posiada w swojej ofercie oleje i masła o wysokiej jakości) oraz pachnąca kraina (również bogata oferta naturalnych olejów i maseł).

składniki moich balsamów -naturalne masła i oleje :-)

balsam na bazie masła shea

Jeśli chodzi o balsamy o dość gęstej, maślanej konsystencji rozpuszczające się na skórze pod wpływem ciepła dłoni - ogólne zasady proporcji są takie:
  • na każde 100 g masła shea przypadają ok 3-4 łyżki wybranych olejów naturalnych płynnych;
  • proporcja ok 80 % do 20 % - tzn. 80 % olejów/maseł o konsystencji stałej (np. 40 % masło shea i 40 % olej kokosowy, bądź kakaowy) oraz 20 % płynnych olei np. oleju ze słodkich migdałów, arganowego, jojoba ... - w zależności od tego jakie chcemy aby miał właściwości nasz balsam.


Jeśli wolimy nieco luźniejszą, kremową konsystencję balsamu - dodajemy nieco więcej olejów płynnych (5-6 łyżek na każde 100 gram).





Najlepiej jeśli mamy nierafinowane masła oraz oleje zimnotłoczone BIO - gdyż takie masła i oleje, nie poddane wtórnemu przetworzeniu, czy pozyskiwaniu za pomocą rozpuszczalników czy innych szkodliwych substancji chemicznych, zachowują najwięcej cennych właściwości.

PRZYGOTOWANIE:


Najpierw w kąpieli wodnej rozpuszczamy masła i oleje o konsystencji stałej - czyli do większej miski z gorącą wodą wstawiamy mniejszą - najlepiej porcelanową miseczkę, w której umieszczamy masła/oleje do stopienia (najlepiej aby jego temperatura nie przekroczyła 50 - 60 stopni, gdyż niektóre oleje, które do niego dodamy są wrażliwe na temperaturę i mogą stracić część swoich własciwości).
rozpuszczanie masła shea w kąpieli wodnej

Jak już uzyskają postać płynną możemy do niego dolać dodatkowe wybrane naturalne oleje płynne po czym dokładnie mieszamy.




Na koniec opcjonalnie - jeśli chcemy aby nasz balsam dodatkowo pachniał można dodać naturalne olejki eteryczne (od kilku do ok 10 kropel na 100 ml użytych maseł i olei). Ja uwielbiam połączenie poniższych trzech naturalnych olejków eterycznych: olejek limetkowy +  olejek paczulowy +  olejek ylangowy. Tworzą przyjemny, ciepły, orientalny zapach. Osoby, które wolą bardziej świeże zapachy mogą spróbować połączyć ze sobą olejek cedrowy +  olejek melisowy + olejek bergamotowy.
Można również zamiast olejków eterycznych dodać gotową kompozycję zapachową - czyli wonne olejki np. olejek Afra z pachnącej krainy, który bardzo lubię :-) ma cytrusowo-orientalny zapach, wykonywany jest na bazie oleju migdałowego, pięknie pachnie i nie zawiera chemicznych dodatków czy konserwantów. Więcej o pięknie pachnących olejkach, które dodaję do moich balsamów piszę tutaj
Można dodać również swoje ulubione perfumy w olejku. Ich bogatą ofertę posiada w sprzedaży m.in. perfumeria orientalna Yasmeen 

Balsam do ciała z masłem Shea "na wagę" L'Orient z Mydlarni u Franciszka.

Witam wszystkich serdecznie na moim blogu i zapraszam do poczytania mojego pierwszego postu o pięknie pachnących balsamach do ciała z masłem shea prosto z Mydlarni u Franciszka :

Moje pierwsze zetknięcie z kosmetykami naturalnymi miało miejsce w mojej ulubionej "Mydlarni u Franciszka". Zwabiona pięknie ozdobioną wystawą oraz cudownymi zapachami weszłam do środka i wciągnęło mnie na dobre :-)
"Mydlarnia u Franciszka" posiada w swoim asortymencie kosmetyki z różnych zakątków świata - m.in. Syryjskie oliwkowo-laurowe mydełka Aleppo - od 2000 lat wytwarzane według tej samej receptury, mydełka Marsylskie, masło shea z Afryki, sól, błoto i inne dobrocie pochodzące z Morza Martwego, naturalne olejki - w tym marokański eliksir młodości którym jest olej arganowy, czarne mydło savon noir z miażdżonych oliwek, naturalne glinki o wspaniałych właściwościach: Beloun i Rhassoul, woda z kwiatów róży damasceńskiej, fantastyczna , cudnie pachnąca Syryjska odżywka - balsam do włosów z dejonizowaną wodą i jaśminem, kryształ  ałun, którym można zastąpić zapychające antyperspiranty - można by tak jeszcze długo wyliczać :-)
Trudno było mi przestać wwąchiwać się w kolorowe glicerynowe mydełka oraz wspaniale pachnące balsamy do ciała z masłem shea  - o których to właśnie chciałam tutaj opowiedzieć.

Masło shea ma wiele dobroczynnych właściwości - m.in. nawilżanie, działanie przeciwzmarszczkowe, uelastycznienie skóry, przyspieszenie gojenia się ran - dzięki zawartości naturalnej alantoiny, regeneracja włosów, polecane jest w walce z rozstępami i cellulitem.


Dostępne warianty zapachowe Franciszkowych balsamów to:
- magnolia 
- pomarańcza z chilli 
- len z grejpfrutem
- epice - korzenny 
- grecki
- afryka
- białe piżmo
Mi jednak najbardziej przypadły do gustu balsamy o zapachu greckim (w którym wyczuwam nuty poziomki i winogron) oraz energetyczny zapach pomarańcza z chili.

Producent deklaruje, iż 50% składu balsamu stanowi masło shea. Kolejno wymieniane są: wosk pszczeli, olej awokado, olej sojowy, olej z nasion winogron, olejki eteryczne.